Udany obiad. Wegański

On January 31, 2012 by admin

Od dłuższego czasu łaziła za mną lasagna. Odkąd przestałam używać nabiał wydawało mi się, że to niemożliwe, żeby zrobić dobrą lasagne. Czas się przekonać.

Konieczne składniki: Makaron, szpinak, sos pomidorowy, biały sos.

Makaron oczywiście pełnoziarnisty. Szpinak musi być, bo Mąż uwielbia szpinak pod każdą postacią. Sosy musimy zrobić. Przygotowując mój pomidorowy sos rozmawiałam z siostrą przez skypa. Nie chciałam przerywać rozmowy włączając głośną maszynę więc pokroiłam pomidory zamiast je miksować. Najpierw do dużego gara wrzuciłam cebulkę i czosnek, tradycyjnie. Chyba trzy czwarte moich dań tak się zaczyna, nie? To jednak nie jest takie oczywiste. Smak potrawy zależy od kolejności dodania tych warzyw. Wrzucisz czosnek, będzie bardziej awyrazisty, ale musisz uważać, bo szybko się przypala. Wrzucisz cebulkę, czosnek trochę straci, ale cebula zyska. Lubię je używać nie tylko ze względu na smak. Mają też właściwości antybakteryjne i przeciwwirusowe. Wiem, że gotowanie zabiją dużo tych właściwości, ale mam nadzieję, że cześć jednak pozostaje. Zatem do podduszonych warzyw dodaję czerwoną paprykę. Kiedy zmięknie zaczynam powoli dodawać pomidory. W lato używam tylko świeże, takie prosto z farmy organicznej. O tej porze roku muszę się zadowolić całymi pomidorami w swoim sosie z puchy. Najpierw kroję lub miksuję pomidory, potem je wrzucam do warzyw. Kiedy się zagotują dolewam wodę z puszki. Może nie powinnam? Nie wiem, taki nawyk. Miałam też świeżą bazylię. Moja córka lubi pomagać mi w kuchni, była bardzo z siebie dumna, kiedy pozwoliłam jej doprawić sos według swojego uznania: sól, pieprz, ziarnka papryki. To takie ważne zadanie i ona je wykonała. Tylko w ten sposób nauczysz się gotować. Próbuj, testuj… Raz będzie za słone, raz za mało słone, innym razem za ostre. Kiedy nauczysz się jak smakują Twoje przyprawy, jak zmieniają smak, jak je komponować, nauczysz się ile ich dodać.

Czas na biały sos. Postanowiłam użyć tofu. Lekko osuszone rozdrobniłam widelcem. Na patelni, jak zwykle cebulka i czosnek. Do tego opłukany, pokrojony szpinak. Potem tofu. Żeby tofu zmieniło swój charakterystyczny smak należy wlać odrobinę octu, może łyżeczkę i dużo soku ze świeżo wyciśniętej cytryny. Sól, pieprz i sos gotowy.

Makaron lekko podgotowany. Czas na składanie lasagne. Na dno naczynia warstwa sosu pomidorowego, cieniutka, tyle tylko, by makaron nie przywarł. Potem makaron, potem biały sos, potem makaron, potem czerwony sos, potem makaron i oba sosy i ser wegański. Do piekarnika na około 30 min.

Lasagna.

Mąż i dzieci grają w monopol. Lasagna w piekarniku. Może by tak coś jeszcze do obiadu…Jeszcze nigdy nie robiłam wegańskich ciasteczek z kawałkami czekolady. Przepis: 2 szklanki mąki, szklanka cukru, 2/3 szklanka oleju, 1/4 szklanka mleka migdałowego, łyżka proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki soli, wanilia, molasses. Oleju za dużo w przepisie, dodam więcej mleka. Zwykły cukier zastąpię brązowym. Molasses to taki gęsty syrop zrobiony z trzciny cukrowej. Jest bardzo gęsty i ma taki przypalany smak, prawie kawowy. Najpierw łączę suche składniki, potem mokre. Wyszło pyszne ciasto.  Łyżką formuję kulki i na brytfankę. Rodzinka nic nie podejrzewa. Będą mile zaskoczeni.

Wegańskie ciasteczka

Obiad toczy się powoli. Najpierw lasagna… Sukces, wszystkim smakuje! Mówią, że nie czują różnicy z “normalną” . Mąż prosi o dokładkę. Nie wiem, czy to dobry znak. Aż tak mu smakuje, czy znowu się przejada. Mój nos mówi mi, że ciasteczka są gotowe. Ochy i achy… ciasteczka są ogromne, córka mówi, że jak na sterydach. Po jednym olbrzymku na talerzyk. Czekolada roztopiona, ciasto bardzo aromatyczne…. Jednymi słowy udany obiad.

 

 

2 Responses to “Udany obiad. Wegański”

Leave a Reply